|
Powrót do góry
Mówi na siebie Big Bad Brad (BBB). Urodził się 1 grudnia 1977 roku w Agoura w Kalifornii. Jest Żydem. Chodził do szkoły w rodzinnym mieście i razem z Phoenixem mieszkał w jednym pokoju w akademiku. Ukończył szkołę UCLA ze Stopniem Bachelor'a W Comunikacji. Nie poszedł na prawo, więc mógł ukierunkować swoja karierę w zespole. Sam twierdzi, że jeśli nie grałby w Linkin Park na pewno znalazłby pracę jako prawnik. Jego hobby to: spanie, jazda ne deskorolce, śniadanie ;) , internet, chodzenie do kina i oglądanie MTV. Ulubione miejsca: Sydney (Australia). Ulubione jedzenie: owoce, czekoladowe ciasto, ciasteczka, jajka. Pierwszym albumem, który wywarł wpływ na Brada był "People are People" Duran Duran, natomiast ulubionym albumem Brada jest Sunny Day Real Estate "Diary". Ostatnim albumem, który kupił był najnowszy krażek Incubusa. Było to w pazdzierniku 2000 roku. Jego pierwszym instrumentem była trąbka. Swoja pierwsza gitarę dostał prawdopodobnie w 6 klasie podstawówki. Pierwszy raz grał w zespole Pricks w 1994 roku. Razem z Robem grał w zespole Relative Degree. Ich muzyka była połączeniem rapu i funky. Ćwiczyli dużo, grali koncerty, ale się rozpadli. Jego bohaterami gitary są: Dave Matthews, Stef z Deftones, Sunny Day Real Estate. Jest fanem Britney Spears, za co reszta zespołu się wstydzi. Lubi słuchać nie-metalowych kawałków typu Dido. Brad lubi oglądać MTV, a zwłaszcza 'The Real World'.
Jego największą obsesją jest... spanie. Twierdzi, że daje mu to supermoc. Nie dzieli się z nikim swoją szczoteczką do zębów z kumplami z zespołu [to chyba dobrze;)]. Nie potrafi sobie wyobrazić trasy koncertowej bez 16 osób, które zawsze mu towarzyszą. Podczas krecenia teledysku 'In The End' w Los Angeles Brad złamał nogę. Scena miała małe schody z gzymsem. Natham Cox, który reżyserował z Joe'yem clip, chciał, aby Brad zeskoczył z wysokiego gzymsu. Brad nie mógł wyladować prawidłowo, więc za trzeciem razem skoczył właściwie, ale zranił stopę. Potem musiał na grać całą noc przez 16 godzin. Jego stopa wydobrzała, ale kiedy LP grali w New Jersey znów coś mu się stało z tą sama nogą. Jak pech to pech...
W prawie każde Święta Bożego Narodzenia Brad i jego rodzina przygotowują posiłki dla bezdomnych. Mike lubi im pomagać. Kiedyś biał długie włosy (w szkole średniej lub collegu), bo był metalowcem. Próbował zapuścić jak najdłuższe włosy, ale bardziej rosły mu w bok niż w górę ;) Każdego dnia starał się je wyprostowac za pomocą suszarki, co nie dawało skutków, więc prostował je chemią i jego włosy 'padły'. W końcu nie wyglądały jak powinny, więc je ściął. Brad pewnie przeżywał niezły koszmar ;) Często zmieniał kolor swoich włosów w szkole średniej. Miał nawet kiedyś fioletową czyprynę. w sredniej szkole został wybrany jako najbardziej unikatowa postać. Brad nigdy nie powiedział, dlaczego zawsze na koncertach nosi słuchawki. Może kiedyś to zdradzi? ;) Poszperałam trochę w internecie, w ksiażkach poświęconych Linkowcom i wreszcie znalazłam odpowiedx na pytanie: dlaczego Brad nosi słuchawki, które stały się niemal już jego symbolem. A odpowiedź brzmi: mają one po prostu chronić słuch. Kiedy dziennikarze pytali sie go, po co nosi słuchawki, to zazwyczaj odpowiadał tak: "Sluchawki są moją wtyczką do Matrixa. Bez nich przebywam zupełnie innym czasie, wymiarze, rzecywistości... Naprawdę muszę je nosić, żeby być w kontakcie z systemem i wiedzieć, co się dzieje." Natomiast w wywiadzie dla poważnego pisma o technice scenicznej wydał go jednak Mike: "To słuchawki do ochrony słuchu, ozdobione rysunkami, które dla niego projektuję. Przygotowanie nowego modelu zawsze oznacza mnóstwo zabawy , ale podchodzimy do rzeczy bardzo serio". |